Galeria Płockich Autobusów


WND 80VP / Autosan H9-21

08.04.2009r. - Wyszogród, u. Kościelna (??)
Naklejona na szybie kartka informuje, że Autosan na codzień dowozi pracowników do zakładu Reckitt Benckiser w Nowy Dworze Mazowieckim. Niestety prawdopodobnie za jakiś czas nie będzie już ich woził ponieważ Benckiser rozpoczął proces zautomatyzowania produkcji i docelowo zatrudnienie ma spaść z 2500 do 500-600 osób a wtedy bardziej "oplacalni" będą zapewne pracownicy z okolic Nowego Dwóru.
PBR_9288.jpg WKP8886_2.jpg Wyszogró.JPG Autosan_Dawtona.JPG Mercedes-P_ock-T_uchowo.jpg
Infomacje o pliku
Użytkownik / Album:Pablo / Powiat płocki
Rozmiar pliku:59 KB
Data dodania:08 kwiecień 2009
Wymiary:692 x 509 pikseli
Wyświetleń:288
LINK DO ZDJĘCIA:http://gpa.mazowsze.pl/displayimage.php?pid=5151
Ulubione:Dodaj do ulubionych

Komentarz 1 do 6 z 6
Strona: 1

Pablo   [08 kwiecień 2009 at 10:55 PM]
Dodałem do folderu "Powiat Płocki" ponieważ wóz czas wolny spędza w Wyszogrodzie, poza tym mimo nowodworskich blach podejrzewam, że może jednak należeć do Allpolu.
macfiction   [08 kwiecień 2009 at 11:32 PM]
Chyba jednak to nie będzie Allpol, ale mogę się mylić... Dojeżdzają chyba do Małej Wsi...
Pablo   [09 kwiecień 2009 at 05:17 PM]
Jako ciekawostkę podam fakt, że Benckiser (dla którego wozi ten autobus) jest jedną z niewielu firm nie narzekających na kryzys. Właściwie non-stop przeprowadza jakies inwestycje i rozbudowuje zakład. Kto tam był to wie jak duża to fabryka. Tak w ogóle to moim zdaniem większość firm rzekomo dotkniętych kryzysem w rzeczywistości owego kryzysu na oczy nie widziała i wykorzystuje go wyłącznie do zwiększenia dochodów kosztem pracowników. A jesli miałbym wyrazić swoje zdanie na temat "kryzysu" to uważam, że został on wymyślony lub wywołany celowo po to żeby ktoś mógł na nim zarobić.
macfiction   [09 kwiecień 2009 at 10:22 PM]
Poza tym dla jednych kryzys, to dla drugich szansa na przetrwanie np. dla PKS-ów. Paliwa tańsze, większe zapotrzebowanie na komunikację zbiorową, no i większe szanse na uzupełnienie braków kadrowych...
plockibus   [10 kwiecień 2009 at 07:20 AM]
@Pablo: Tak masz racje. W tym wypadku kryzys został w dużej mierze wywołany przez media. Kryzys powstaje często w wyniku paniki wywołanej jakimś czynnikiem, nawet samo mówienie o tym, że będzie źle może już go wywołać. Ludzie, firmy zaczynają oszczędzać, mniej pieniędzy dopływa do gospodarki, w efekcie ktoś ich nie dostaje i nie jest w stanie dalej funkcjonować, musi ogłosić upadłość, zwolnić ludzi…itd. A przecież nie ma żadnych podstaw do tego by kryzys w Polsce był i to jeszcze gdy w październiku był taki dobrobyt i wzrost. Mało, Polska głownie ma swoje obroty handlowe z Europą, a nie z Ameryką w której ten kryzys wybuchł. Ale przecież gdzie by nie włączyć radia, TV wszędzie kryzys i a dziennikarze przechodzą już sami siebie, doszukując się go już we wszystkich dziedzinach życia. @Macfiction:Niestety z tego co ostatnio podają media, cena paliwa ma iść znów w górę Smutek Zapotrzebowanie na komunikacje zbiorową wzrośnie nie do końca, bo wraz z kryzysem wzrasta tez bezrobocie, często dotyka ono tych którzy z tego typu transportu korzystają. A tracąc prace przestają oni często też korzystać z transportu, a przynajmniej w sposób regularny w jaki korzystali dojeżdżając do pracy.
Pablo   [10 kwiecień 2009 at 12:43 PM]
No właśnie, likwidacja miejsc pracy często wpływa na kondycję firm przewozowych. Przykład - PKS Kraśnik, który po cięciach w Fabryce Łożysk Tocznych stracił sporo pieniędzy i obecnie wykonuje tylko zakontraktowane przewozy szkolne. Niestety, firmy takie jak PKS-y nie mogą liczyć na pomoc właściciela - Skarbu Państwa. Od niemal 20 lat, niezależnie kto jest u władzy państwowe firmy są niszczone bo "wybrańcy narodu" mogą na tym więcej zarobić. Proces likwidacji tych firm co nie zostały zniszczone w początkach demokracji został rozłożony na lata - przykład stoczni. Poza tym nawet gdyby rząd chciał pomóc to zablokuje to Konisja Europejska. Na przykładzie stoczni widać, że idee równości i solidarności w UE sa fikcją bowiem KE z reguły kieruje sie interesem przedsiębiorców z krajów "Starej Unii". Widac to równiez na przykładzie FSO. Firma zaczęła przynosić zyski więc zarząd postanowił dokonać pewnych inwestycji. Zwrócił się z pomocą do rządu i ten (o dziwo!) zgodził się. Zgodziła się również KE ale pod warunkiem ograniczenia produkcji do 150tys. aut rocznie argumentując to zagrożeniem konkurencyjności na rynku unijnym. I tu widać jak zorientowani w temacie są komisarze unijni bowiem FSO na rynku unijnym sprzedaje jakieś 500 aut rocznie podczas gdy pozostałe 145,5 tys. idzie poza Unię - do Wspólnoty Niepodległych Państw. Całkiem niedawno rząd brytyjski przyznał ogromną pomoc państwową koncernowi GM Rover i KE zgodziła sie na to bez rzadnych warunków. Dziwne, prawda? Powiem wam jedno - jeśli za 25 lat nie umrzemy z głodu i nędzy to będziemy parobkami niemieckich przedsiębiorców i żydowskich bankowców. Najgorsze jest to, że nie mamy żadnej alternatywy - mogliśmy albo wejść do UE albo zostać przez UE zniszczonym gospodarczo.

Komentarz 1 do 6 z 6
Strona: 1